Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski dziękował obrońcom Bachmutu za walkę o życie Ukrainy.
- Słyszeliście dobrze oświadczenie prezydenta Federacji Rosyjskiej w tej sprawie, nie ma potrzeby nowej fali mobilizacji. I powiem wam szczerze, jako członek Rady Bezpieczeństwa, absolutnie szczerze: ten temat nigdy się nie pojawił, nigdy nie był omawiany i nie znajduje się w ogóle na dzisiejszej agendzie - powiedziała Matwijenko.
7 grudnia Władimir Putin przekonywał, że nie ma sensu rozmawiać na temat kolejnej mobilizacji w Rosji, ponieważ obecnie nie ma takiej potrzeby.
Czytaj więcej
W skład nowego pakietu pomocy militarnej, którego przekazanie Ukrainie USA mają ogłosić w środę, po raz pierwszy wejdą zestawy Patriot i pociski pr...
- Połowa zmobilizowanych obywateli (...) wciąż znajduje się na poligonach i w ośrodkach szkoleniowych Ministerstwa Obrony, gdzie przechodzą dodatkowe szkolenie (...) to tzw. rezerwa bojowa (...). W tych warunkach rozmowy o jakiejś dodatkowej mobilizacji po prostu nie mają sensu. Nie ma takiej potrzeby - mówił Putin.
Ten temat nigdy się nie pojawił, nigdy nie był omawiany i nie znajduje się w ogóle na dzisiejszej agendzie
Według słów Putina, w ramach częściowej mobilizacji, ogłoszonej przez niego 21 września, spośród 300 tysięcy zmobilizowanych tylko 150 tysięcy znajduje się w rejonie prowadzenia walk na Ukrainie, a 77 tysięcy trafiło do jednostek biorących bezpośredni udział w walkach, a pozostali pełnią rolę sił obrony terytorialnej i przechodzą dodatkowe szkolenie.
9 grudnia Putin powtórzył, że nie ma powodów, by wznawiać częściową mobilizację.
1 listopada rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow ogłosił, że - mimo braku dekretu prezydenta kończącego częściową mobilizację, ta faktycznie się skończyła.