Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 297

W piątek władze Mołdawii zdecydowały o zablokowaniu sześciu kanałów telewizyjnych, za podawanie nieprawdziwych informacji dotyczących wydarzeń w Ukrainie i w samej Mołdawii.

Czytaj więcej

Mołdawia blokuje kanały telewizyjne za kłamstwa o wojnie

Kanały – z których część nadawana jest w języku mołdawskim, a część w języku rosyjskim – są ściśle powiązane z politykiem i biznesmenem Ilanem Szorem, który uciekł z kraju w 2019 roku po wyborze prozachodniej prezydent Mai Sandu.

Szor, oligarcha oskarżony o udział w kradzieży miliarda dolarów z mołdawskich banków, uciekł do Izraela.

Na decyzję rządu w Kiszyniowie zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji.

- Uważamy ten zakaz za bezprecedensowy akt cenzury politycznej, za nadużycie zasady pluralizmu mediów i rażące naruszenie prawa do swobodnego dostępu do informacji, którego przestrzeganie regularnie deklaruje kierownictwo polityczne Republiki Mołdawii — powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

- W świetle bezprecedensowych konsekwencji jego wdrożenia dla rosyjskojęzycznej części ludności kraju kwalifikujemy go również jako cyniczne naruszenie praw mniejszości narodowych - dodała Zacharowa.