Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 286

Przerwy w dostawach prądu w obwodzie kijowskim to efekt poniedziałkowego ataku rakietowego przeprowadzonego przez Rosję. 5 grudnia Rosja wystrzeliła przeciwko celom na Ukrainie ok. 70 rakiet, z których kilka trafiło w cele - obiekty infrastruktury krytycznej.

Kijów, w trakcie ataku z 5 grudnia uniknął poważnych zniszczeń, ale ciężko doświadczony atakiem jest obwód kijowski.

"W nadchodzących dniach ok. połowa regionu będzie pozostawać bez prądu" - napisał Ołeksij Kułeba na swoim kanale w serwisie Telegram.

DTEK, największy ukraiński prywatny koncern energetyczny, musiał odłączyć jeden ze swoich obiektów od sieci energetycznej ze względu na zniszczenia, jakich ten doznał w czasie poniedziałkowego ataku. Obiekt ten miał być celem 17 ataków w ostatnich dwóch miesiącach.

Wołodymyr Kudricki, szef państwowej firmy Ukrenergo oświadczył, że Rosja celowo przeprowadza ataki w momencie, gdy temperatura na Ukrainie spadła poniżej zera.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Lotniska w głębi Rosji zaatakowały drony wysłane z Ukrainy

- Dzień lub dwa są potrzebne, aby przywrócić normalne działanie systemu - powiedział Kudricki na antenie ukraińskiej telewizji.

W Odessie, w związku z przerwami w dostawach prądu, nie działają przepompownie - w związku z czym mieszkańcy pozbawieni są dostaw wody i ciepła.

W Kramatorsku, w obwodzie donieckim, 370 budynków mieszkalnych jest pozbawionych dostaw ciepła z powodu przerw w dostawach prądu - poinformował mer miasta.