Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 283

W rozmowie z propagandową telewizją RT, której nadawanie jest zakazane na terytorium całej Unii Europejskiej, oświadczył,  że "specjalna operacja wojskowa", jak Rosja nazywa inwazję, będzie trwać, dopóki Ukraina, jako przyczółek Zachodu nie zostanie pokonana,

- Dopóki nie przetniemy tego ropnia, dopóki nie pokonamy Ukrainy. Dopóki Rosja nie weźmie Kijowa, wojna się nie skończy - stwierdził Rogozin.

Czytaj więcej

Krymski Okręg Federalny i nowa rola byłego szefa Roskosmosu?

Zapowiedział też, że po "zwycięstwie" Federacji Rosyjskiej w ciągu kilku lat zostanie przywrócona "pełna lojalność" Ukraińców wobec Rosji.

Powiedział też, jakie rodzaje broni są testowane w strefie 'wojskowej operacji specjalnej' i określił termin dostaw nowej broni dla armii rosyjskiej.

Czytaj więcej

Lecą głowy na Kremlu. Poleciał też szef Roskosmosu

Dziś na Telegramie Rogozin zamieścił link do wspomnianego wywiadu.

Mówi m.in., że negocjacje Rosji z Ukrainą mogą dotyczyć tylko jednego - formy kapitulacji Kijowa.

- Dla drugiej strony wszystkie nasze wypowiedzi o negocjacjach, nie mówiąc już o próbach ich prowadzenia, są przejawem naszej słabości. A na wojnie jest to bardzo niebezpieczne - mówił były szef Roskosmosu, podkreślając, że nigdy nie powinno się okazywać własnej słabości.

- Cały nasz kraj powinien mieć świadomość, że każde pojednanie na tym poziomie  doprowadzi do degradacji naszego kraju - mówił Rogozin.