Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 266

Najwyższy, trzeci stopień zagrożenia obowiązuje od 10 listopada, ale rosyjskie media piszą o tym dopiero dziś

Wprowadza się go dekretem rządu Federacji Rosyjskiej, gdy istnieje „bezpośrednie zagrożenie aktem bezprawnej ingerencji w działalność kompleksu transportowego”.

Władimir Chertok, doradca szefa Rostransnadzoru, powiedział, że zwiększony poziom zagrożenia jest wprowadzany głównie z powodu „pewnych dodatkowych zagrożeń dla bezpieczeństwa lotów”.

Według niego taki reżim może działać przez 15 dni i może zostać przedłużony. Przedstawiciel Rostransnadzoru zauważył, że „dla pasażerów to nie ma znaczenia”: muszą przybyć na lotniska „nieco wcześniej”, trzy godziny przed odlotem.

Służba prasowa lotniska Domodiedowo poinformowała, że po wprowadzeniu podwyższonego poziomu na lotnisku „wdrażany jest szereg środków mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa". Wnukowo z kolei poinformowało, że „środki kontrolne są przeprowadzane w trybie rozszerzonym”, ale w pracy z pasażerami "nic to nie zmienia".

Na lotnisku Pułkowo w Petersburgu, według źródła "Izwiestii", obowiązuje również maksymalny poziom zagrożenia. Ochrona lotniska została wzmocniona po tym, jak 28 października 33-letni mężczyzna w samochodzie Opel Astra przedarł się przez ogrodzenie lotniska i przejechał przez strefę bezpieczeństwa transportu na parking dla samolotów.

Jak wynika z wewnętrznych dokumentów Aerofłotu, Rossiji, S7 Airlines i Portu Lotniczego Szeremietiewo, linie lotnicze i porty zaczęły wzmacniać środki ochrony antyterrorystycznej pod koniec października na podstawie listów z Rostransnadzoru, w związku z rosnącymi zagrożeniami sabotażem i aktami terrorystycznymi w Rosji.