O skutkach ataku poinformował burmistrz Kuj Sandżak, Tariq Haidari.

Irańska, półoficjalna agencja informacyjna Fars podaje z kolei, że irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wziął na cel bazy "grup terrorystycznych" w irackim Kurdystanie. Atak miał zostać przeprowadzony z użyciem dronów i rakiet - wynika z komunikatu Fars.

Czytaj więcej

UE nałoży sankcje na Iran. W protestach po śmierci Mahsy Amini zginęło 336 osób

Jak zauważa agencja Reutera irańscy Strażnicy Rewolucji zaczęli ostrzeliwać kwatery kurdyjskich milicji w irackim Kurdystanie od czasu, gdy w Iranie wybuchły masowe protesty po śmierci 22-letniej Mahsy Amini, Kurdyjki z Iranu, która zapadła w śpiączkę i zmarła po zatrzymaniu ją przez irańską policję moralności. Amini została aresztowana za złamanie zasad szariatu, muzułmańskiego prawa religijnego, dotyczących tego, jak powinna ubierać się kobieta (Amini miała niewystarczająco dokładnie zakryte włosy).

We wrześniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że będzie atakował cele w irackim Kurdystanie

Amini zmarła 16 września. Od tego czasu w całym Iranie dochodzi do masowych protestów - w czasie ich tłumienia przez władze Iranu zginąć miało jak dotąd 336 osób, a ponad 15 tys. aresztowano.

Iran oskarża kurdyjskie milicje z północnego Iraku o inspirowanie niepokojów społecznych.

We wrześniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że będzie atakował cele w irackim Kurdystanie dopóki bazy "organizacji terrorystycznej" nie znikną z tego regionu, a lokalne władze "nie zaczną się zachowywać stosownie do swoich obowiązków".