Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Ukraińskie Dowództwo Operacyjne "Południe" odnotowuje, że Rosjanie próbują doprowadzi...
Wpływowy rosyjski biznesmen Jewgienij Prigożyn, powiązany z prezydentem Władimirem Putinem i obłożony sankcjami przez Waszyngton i kraje europejskie, przyznał się w poniedziałek do ingerencji w wybory w USA.
- Panowie, ingerowaliśmy, ingerujemy i nadal będziemy ingerować – powiedział biznesmen. - Ostrożnie, dokładnie, chirurgicznie i po swojemu, tak jak umiemy to robić.
Czytaj więcej
Prywatna wojskowa Grupa Wagnera otworzyła w piątek swoją pierwszą oficjalną kwaterę główną w Rosji, w Sankt Petersburgu.
61-letni Prigożyn odpowiedział na prośbę o skomentowanie raportu Bloomberga, mówiącego, że Rosja ingerowała w wybory śródokresowe w USA.
- Podczas naszych precyzyjnych operacji usuniemy jednocześnie nerki i wątrobę – powiedział Prigożyn. Nie rozwinął komentarza.
Oświadczenie Prigożyna zostało opublikowane w ostatnim dniu kampanii w przededniu wyborów śródokresowych, które ukształtują resztę kadencji prezydenta USA Joe Bidena – i mogą utorować drogę do powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu - pisze AFP.
Prigożyn, często nazywany „kucharzem Putina”, ponieważ jego firma cateringowa obsługuje kontrakty z Kremlem, został formalnie oskarżony o sponsorowanie rosyjskich „farm trolli”, które starają się wpływać na politykę USA. We wrześniu przyznał się do założenia powiązanej z Kremlem, Grupy Najemników Wagnera, która działa w Ukrainie, w Syrii i kilku krajach afrykańskich.