Czytaj więcej
Bastrykin nazwał wybuch na Moście Krymskim aktem terrorystycznym ukraińskich służb specjalnych. Według niego, Kijów miał nadzieję na wyłączenie „dużego obiektu infrastruktury cywilnej” - relacjonuje rosyjska redakcja BBC.
W odpowiedzi prezydent Rosji powtórzył tylko te same słowa.
Czytaj więcej
W sobotę rano na linii kolejowej Mostu Krymskiego wybuchł potężny pożar. Zawalił się pas drogowy, uniemożliwiając przejazd w obu kierunkach.
- Nie ma wątpliwości, że był to akt terrorystyczny, którego celem było zniszczenie krytycznej infrastruktury cywilnej – powiedział Putin – Przygotowały go ukraińskie służby specjalne.
Bastrykin dodał, że we współpracy z FSB udało się zidentyfikować podejrzanych. W zdarzeniu mieli uczestniczyć Rosjanie oraz obywatele innych państw,, zaś ciężarówka, która eksplodowała, wcześniej przejeżdżała przez Bułgarię, Gruzję, Armenię, Osetię Północnę i Kraj Krasnodarski.
W sobotę 8 października doszło do eksplozji i w jej wyniku do zawalenia jednej z dwóch jezdni mostu drogowego oraz pożaru pociągu z cysternami paliwa na sąsiadującym moście kolejowym.
Tego samego dnia Putin polecił premierowi powołanie komisji rządowej do zbadania incydentu i jak najszybszego wyeliminowania jego skutków.
Biały Dom, komentując eksplozję, stwierdził, że o wybuchu na Moście Krymskim nie ma nic do dodania poza tym, że Putin rozpoczął wojnę i może ją dziś zakończyć.