Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 224

Ze słów Kraszennikowa wynika, że nielegalnie przeprowadzona przez Rosję aneksja objęła rejony aleksandrowski i snihuriwski, wchodzące w skład obwodu mikołajewskiego. Rosja uznała te dwa rejony za część anektowanego obwodu chersońskiego. 

W środę Dmitrij Pieskow przekonywał dziennikarzy, że "nie ma sprzeczności pomiędzy włączaniem ukraińskich ziem do Federacji Rosyjskiej i odwrotem rosyjskiej armii".

Rosja anektowała część terytoriów Ukrainy, których obecnie nie kontroluje

Rzecznik Kremla przekonywał, że nielegalnie anektowane obwody będą "częścią Rosji na zawsze" a ich utracone części "zostaną odzyskane".

W kontekście granic w jakich obwód zaporoski, ługański, chersoński i doniecki zostały włączone do Federacji Rosyjskiej Pieskow mówił, że "generalnie mowa jest o terytorium, na którym działała administracja cywilno-wojskowa w czasie przyjęcia (do Rosji)". - Ale powtarzam raz jeszcze: określone terytoria będą zwrócone i będziemy nadal konsultować się ze społecznościami, które wyrażą chęć życia w Rosji - powiedział rzecznik Kremla.

Czytaj więcej

UE: Jest porozumienie - będzie ósmy pakiet sankcji wobec Rosji

Agencja informacyjna TASS doprecyzowując słowa Pieskowa podała, że obwody doniecki i ługański zostały anektowane w granicach z 2014 roku opisanych w konstytucjach samozwańczych, separatystycznych republik z Donbasu (całe terytoria obwodów donieckiego i ługańskiego co oznacza, że Rosja anektowała dużą część terytorium pierwszego z tych obwodów, które kontroluje obecnie Ukraina - red.). Obwód zaporoski miał zostać anektowany w administracyjnych granicach (ponownie oznacza to anektowanie części terytorium, w tym stolicy obwodu, kontrolowanych przez Ukrainę, z kolei obwód chersoński - wraz z dwoma rejonami obwodu mikołajowskiego. 

W środę pojawiła się informacja, że Władimir Putin podpisał ratyfikowane przez parlament Rosji traktaty dotyczące aneksji okupowanych przez Rosję części obwodów Ukrainy - donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego.