Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Rodzina mężczyzny została poinformowana o jego śmierci przez irlandzki Departament Spraw Zagranicznych, który zapewnia bliskim 23-latka pomoc konsularną.
Mason miał zaciągnąć się do ukraińskiego Legionu w marcu. Obecnie jego rodzina jest w kontakcie z przedstawicielami tej formacji, w której służbę pełnią zagraniczni ochotnicy wspierający ukraińską armię w walce z Rosją.
Ojciec Masona powiedział, że chociaż rodzina jest pogrążona w żałobie z powodu śmierci 23-latka, to "jednocześnie bliscy są ogromnie dumni z jego odwagi i determinacji, jego bezinteresowności w natychmiastowym zaciągnięciu się, by wspierać Ukrainę".
Czytaj więcej
Powiązany z Kremlem serwis Readovka podaje, że w środę Władimir Putin może wygłosić orędzie do narodu w sprawie zmiany statusu "specjalnej operacji...
- Rory nie interesował się polityką, ale czuł co jest dobre a co złe i nie mógł odwrócić głowy wobec niesprawiedliwości - podkreślił Mason-senior.
23-latek, według słów jego ojca, od dawna interesował się wschodnią Europą, podróżował tam i uczył się tamtejszych języków, w tym rosyjskiego.
Rory Mason poległ w czasie walk w trakcie kontrofensywy w obwodzie charkowskim
- Ci, którzy walczyli z Rorym mówią o prawdziwie odważnym i bohaterskim mężczyźnie, który mógł odejść w każdej chwili, ale nie chciał - mówi ojciec poległego Irlandczyka.
Przed wyjazdem na Ukrainę Rory Mason pracował w Niemczech, gdzie zarabiał na swoje podróże.
Międzynarodowy Legion Obrony Terytorialnej poinformował, że Rory Mason poległ w czasie walk w trakcie kontrofensywy w obwodzie charkowskim.