Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 224

Rodzina mężczyzny została poinformowana o jego śmierci przez irlandzki Departament Spraw Zagranicznych, który zapewnia bliskim 23-latka pomoc konsularną.

Mason miał zaciągnąć się do ukraińskiego Legionu w marcu. Obecnie jego rodzina jest w kontakcie z przedstawicielami tej formacji, w której służbę pełnią zagraniczni ochotnicy wspierający ukraińską armię w walce z Rosją.

Ojciec Masona powiedział, że chociaż rodzina jest pogrążona w żałobie z powodu śmierci 23-latka, to "jednocześnie bliscy są ogromnie dumni z jego odwagi i determinacji, jego bezinteresowności w natychmiastowym zaciągnięciu się, by wspierać Ukrainę".

Czytaj więcej

Putin może zmienić dziś status "specjalnej operacji wojskowej"? Kreml zaprzecza

- Rory nie interesował się polityką, ale czuł co jest dobre a co złe i nie mógł odwrócić głowy wobec niesprawiedliwości - podkreślił Mason-senior.

23-latek, według słów jego ojca, od dawna interesował się wschodnią Europą, podróżował tam i uczył się tamtejszych języków, w tym rosyjskiego.

Rory Mason poległ w czasie walk w trakcie kontrofensywy w obwodzie charkowskim

- Ci, którzy walczyli z Rorym mówią o prawdziwie odważnym i bohaterskim mężczyźnie, który mógł odejść w każdej chwili, ale nie chciał - mówi ojciec poległego Irlandczyka.

Przed wyjazdem na Ukrainę Rory Mason pracował w Niemczech, gdzie zarabiał na swoje podróże.

Międzynarodowy Legion Obrony Terytorialnej poinformował, że Rory Mason poległ w czasie walk w trakcie kontrofensywy w obwodzie charkowskim.