Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 212

W opublikowanym na Telegramie wpisie podkreślił, że większość z ekshumowanych ciał „nosi ślady gwałtownej śmierci, a 30 ma ślady tortur".

„Kilku mężczyznom amputowano genitalia. Wszystko to jest dowodem na straszliwe tortury, którym mieszkańcy Izium byli poddani przez okupantów. Większość ciał to cywile, 21 to wojskowi" - dodał Sinehubow.

Funkcjonariusze organów ścigania już wcześniej informowali, że w miejscu zbiorowego pochówku znaleziono ciała z linami na szyjach, ze związanymi rękami, ze złamanymi kończynami i ranami postrzałowymi. Przy ekshumacjach pracowało około 200 osób - biegłych sądowych, policjantów, prokuratorów, pracowników pogotowia.

„Niestety takie miejsce masowego pochówku nie jest jedynym w Izium. Co najmniej trzy kolejne takie miejsca znaleziono na tym terenie, są też pochówki w innych wyzwolonych miastach obwodu charkowskiego. Obecnie trwają inspekcje i rozminowywanie” – napisał Sinehubow.

Izium, miasto w obwodzie charkowskim, zostało wyzwolone dwa tygodnie temu w ramach ukraińskiej ofensywy na froncie wschodnim.