Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Kanał24 poinformował wcześniej nieoficjalnie, powołując się na źródła w wywiadzie, że ukraińskie wojsko weszło na teren lotniska, ma tam trwać szturm.
Lotnisko leży na obrzeżach miasta, to o nie w 2014 roku toczyły się dwie ciężkie bitwy. Ostatecznie Ukraińcy wycofali się z niego w styczniu 2015 roku, po 4 miesiącach walk. Ukraińscy obrońcy lotniska zostali później nazwani "cyborgami".
Na tle tych doniesień pojawiły się także informacje o tym, że przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej uciekł z Doniecka, wraz z nieznaną jak dotąd liczbą bojowników DRL.
Nie wiadomo, dokąd mieli uciec separatyści, ale najbardziej prawdopodobny jest kierunek rosyjski.
Dzień wcześniej źródła wywiadowcze podały, że bojownicy w Doniecku wpadli w panikę z powodu postępów kontrofensywy Sił Zbrojnych. Zwłaszcza że na tymczasowo okupowanych terytoriach nie ma już ludzi, których można by zmobilizować – mężczyźni w wieku poborowym albo są już zmobilizowani, albo zginęli.
Po południu 10 września rosyjscy propagandyści donieśli o ucieczce okupantów z miasta Swatowe w obwodzie ługańskim. Ponadto Rosjanie mają teraz poważne problemy w obwodzie charkowskim, ponieważ Siły Zbrojne Ukrainy wkroczyły do Kupiańska, który był centrum okupowanego terytorium regionu, zajęły Bałaklię i Izium.
Czytaj więcej
Armia Putina opuszcza miejscowości, do których nawet nie zbliżyli się Ukraińcy. Wystarczy plotka, że nadchodzą.