Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 175

Ołeksij Reznikow wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone podejmą polityczną decyzję o dostarczeniu Ukrainie pocisków do HIMARS, które mogą osiągnąć 300 kilometrów.

Minister obrony Ukrainy został zapytany o to, czy ukraińska armia ma uzbrojenie pozwalające na uderzenie w cele na okupowanym Krymie i czy istnieje porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zasadności takich uderzeń na Krymie.

- Mamy umowę ze Stanami Zjednoczonymi, że nie będziemy używać broni dostarczonej nam przez państwa i partnerów na terytorium Federacji Rosyjskiej. Ale jeśli dziś mówimy o de-okupacji czasowo okupowanych terytoriów Ukrainy, gdzie jest wróg, to takich ograniczeń nie mamy - powiedział minister.

Czytaj więcej

Ukraiński wywiad: W Czeczenii powstają bataliony, które mają walczyć na Ukrainie

- Każda broń ma odpowiedni zasięg ognia. W związku z tym, w zależności od tego, z jakiego punktu, z jakiego miejsca jest ustawiony czy zaplanowany atak, zależy, czy jest możliwe osiągnięcie tego lub innego celu - tłumaczy Reznikow.

Szef MO mówił o swojej nadziei, że Ukraina otrzyma rakiety ATACMS do systemów HIMARS, które są w stanie atakować cele oddalone o 150 i 300 km.

- Mam nadzieję, że w sprawie rakiet ATACMS zostanie podjęta decyzja polityczna, która przyniesie wiele pozytywów na polu bitwy dla Ukrainy i całego cywilizowanego świata, ponieważ HIMARS już zmienił obraz pola bitwy - powiedział Reznikow.

Ukraina ma teraz oficjalnie rakiety do systemów HIMARS, które mogą atakować cele oddalone o 80 kilometrów.