Reklama

Putin wysłał Miedwiediewa do republik Donbasu

Szczególną uwagę zwrócono na harmonizację ustawodawstwa LPR i DRL z ustawodawstwem Federacji Rosyjskiej - relacjonuje w mediach społecznościowych wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew,

Publikacja: 11.08.2022 23:43

Putin wysłał Miedwiediewa do republik Donbasu

Foto: Telegram/Dmitrij Miedwiediew

amk

„W czwartek odwiedziłem Ługańską Republikę Ludową, gdzie spotkałem się z szefami ŁPR Leonidem Pasecznikiem i DRL Denisem Puszylinem” – napisał Miedwiediew.

Wyjaśnił, że w imieniu prezydenta Rosji Władimira Putina odbył spotkanie na temat priorytetowych środków zapewnienia bezpieczeństwa republik Donbasu.

"Rozważaliśmy również kwestie promowania rozwoju gospodarczego i społecznego ŁRL i DRL. Szczególną uwagę zwróciliśmy na harmonizację prawa ŁRL i DRL z ustawodawstwem Federacji Rosyjskiej, przywrócenie infrastruktury, naprawę szpitali i przygotowanie szkół do początku roku szkolnego, rozwiązywanie problemów społecznych i wspieranie obywateli” - relacjonował Miedwiediew.

Dodał też, że szef Komitetu Śledczego poinformował o postępach w śledztwie w sprawie "zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów" oraz o zbieraniu dowodów w ramach spraw karnych.

W Mariupolu trwają przygotowania do pokazowego posiedzenia "trybunału", podczas którego sądzeni będą obrońcy Azowstalu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Klatka na scenie filharmonii dla jeńców z Azowa

Proces, jak poinformował dziś przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Denis Puszylin, ma się zacząć do końca lata. Ukraińskim jeńcom grozi kara  śmierci.

Konflikty zbrojne
Czy Polska przekaże myśliwce Ukrainie? Deklaracja Donalda Tuska w Kijowie
Konflikty zbrojne
Strefa Gazy: 10-dniowe dziecko zginęło w izraelskim ataku. Izrael oskarża Hamas
Konflikty zbrojne
Zełenski chciał odpowiedzi USA na rosyjski atak. Trump: Putin dotrzymał słowa
Konflikty zbrojne
Trener Manchesteru City pyta: Widziecie co się dzieje? W Palestynie, na Ukrainie, w USA?
Konflikty zbrojne
Rosja i Starlinki. Armia Kremla uzależniona od kradzionego internetu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama