Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 162

"Na stacje Klimowo i Suzemka w obwodzie briańskim, docierają eszelony z czołgami T-80 (...)" - czytamy w komunikacie. Ponadto eszelony z czołgami i siłami Floty Bałtyckiej mają docierać na stacje w obwodzie kurskim. 

Jak czytamy w komunikacie ilość sił i sprzętu rosyjskich sił w pobliżu granic obwodów sumskiego i czernihowskiego jest zbyt mała, by otworzyć drugi front, ale mogą być wykorzystane do zintensyfikowania działań na granicy, które zwiążą pewną ilość sił ukraińskiej armii.

"Dziś rosyjskie siły okupacyjne nie mogą otworzyć drugiego frontu... nie mają wystarczająco wiele zasobów, ale jednostki Sił Zbrojnych (Ukrainy) mogą być wiązane przez ciągłe demonstrowanie zagrożenia ofensywą" - ocenia Departament Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy.

Czytaj więcej

Stoltenberg: Wojna NATO z Rosją byłaby gorsza niż wojna na Ukrainie

"To (działanie) skalkulowane na zmniejszenie potencjału Sił Zbrojnych jeśli chodzi o kontratak" - czytamy w komunikacie.

Obecnie ukraińskie jednostki prowadzą działania kontrofensywne na południu Ukrainy, przede wszystkim w rejonie obwodu chersońskiego Z kolei Rosjanie prowadzą ograniczone działania ofensywne w obwodzie donieckim.