Lider separatystów Denis Puszylin poinformował o tym w rosyjskiej telewizji państwowej. Jeśli sąd nieuznawanej przez społeczność międzynarodową "Donieckiej Republiki Ludowej" uzna wyrok za zgodny z prawem, to zostanie on wykonany. 

Według Puszylina, dwaj Brytyjczycy i Marokańczyk mieliby zostać następnie zastrzeleni. 

Obrońca jednego ze skazanych mężczyzn informował wcześniej o złożonych odwołanie. 

Separatyści w obwodzie donieckim znieśli niedawno moratorium na wykonywanie kary śmierci, a Puszylin podpisał we wtorek dekret w tej sprawie.

Czytaj więcej

Wspierani przez Rosję separatyści na Ukrainie znoszą moratorium na wykonywanie kary śmierci

Obcokrajowcy zostali schwytani przez prorosyjskich bojowników w Mariupolu w połowie kwietnia i skazani na śmierć jako zagraniczni najemnicy na początku czerwca. Według mediów obaj Brytyjczycy mieszkali przed wojną na Ukrainie i tam założyli rodziny. Wielka Brytania, Ukraina i ONZ ostro skrytykowały wyrok śmierci i mówiły o jeńcach wojennych, którym należy się ochrona.