Reklama

Amerykańskie źródła wojskowe: Armia Ukrainy w pełni zależna od dostaw z Zachodu

Ukraina wyczerpała swoje zapasy poradzieckiej broni i obecnie jest całkowicie zależna od sojuszników jeśli chodzi o uzbrojenie niezbędne do odpierania rosyjskiej inwazji - podają amerykańskie źródła wojskowe, na które powołuje się AFP.
Ukraiński żołnierz

Ukraiński żołnierz

Foto: AFP

arb

Według amerykańskich źródeł wojskowych zasoby poradzieckiej broni, którą dysponowała ukraińska armia, wyczerpały się w ciągu trzech miesięcy działań wojennych.

Obecnie ukraińska armia używa lub uczy się używać broni dostarczanej przez USA i europejskich członków NATO - podkreśla AFP.

Czytaj więcej

Zełenski zaproszony na szczyt NATO w Madrycie

Agencja przypomina, że w początkowej fazie wojny sojusznicy Ukrainy dostarczali jej przede wszystkim poradzieckiego uzbrojenia, które znajdowało się w arsenałach niektórych państw NATO (zwłaszcza krajów Europy wschodniej).

Obecnie jednak sprzęt ten został już w większości zniszczony.

Reklama
Reklama

Ukraińska armia używa lub uczy się używać broni dostarczanej przez USA i europejskich członków NATO

- Ta broń zniknęła z powierzchni ziemi - mówi przedstawiciel administracji USA.

To oznacza, że ukraińska armia obecnie jest zdana na broń z Zachodu, której używania często musi dopiero się uczyć - podkreśla AFP.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama