Na posiedzeniu gabinetu szefowa MSZ Wielkiej Brytanii, Elizabeth Truss mówiła, że Londyn przygotowuje kolejne sankcje wobec Rosji w związku z jej inwazją na Ukrainę - poinformował rzecznik Borisa Johnsona.

Johnson miał zapowiedzieć, że Wielka Brytania pozostanie "w forpoczcie" wsparcia dla Ukrainy ze strony Zachodu.

Czytaj więcej

Szojgu informuje o "wyzwoleniu" znacznej części Donbasu

- Powiedział, że jest kluczowe, aby prezydent Zełenski nie był poddawany presji, by przyjąć zły pokój i wskazał, że złe układy pokojowe nie są trwałe - mówił rzecznik Johnsona.

Brytyjski premier miał też mówić, że świat musi "unikać sytuacji, w której bezpodstawna agresja Putina będzie zdawać się popłacać".

Ukraina straciła zbyt wielu obywateli, aby po prostu zrzec się swojego terytorium

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

Tymczasem sam Zełenski w czasie konferencji organizowanej przez "Financial Times" mówił, że "pat nie jest opcją dla Ukrainy" w wojnie z Rosją.

- Ukraina straciła zbyt wielu obywateli, aby po prostu zrzec się swojego terytorium - mówił prezydent Ukrainy dodając, że Ukraina musi odzyskać "pełną kontrolę nad całym terytorium".

Zełenski mówił też, że NATO powinno zaprosić Ukrainę do sojuszu, jeśli tego chce dodając, że "nie ma potrzeby tracić czasu na dyskusje na temat akcesji".