- Ukraińcy nie mogą spokojnie przyjmować tych stwierdzeń, które czasem słyszymy od przywódców państw - w niektórych przypadkach przywódców dużych i wpływowych państw. Nie można po prostu oddać części swojego terytorium, to jak oddawanie wolności - mówiła Zełenska.
Pierwsza Dama powtórzyła słowa swojego męża, Wołodymyra Zełenskiego, że Donbas, o który toczy się od 19 kwietnia bitwa z Rosjanami, będzie znów ukraiński (obecnie Rosjanie kontrolują już niemal cały obwód ługański, jeden z dwóch obwodów tworzących Donbas - red.).
Czytaj więcej
Minister obrony Wielkiej Brytanii, Ben Wallace, zapowiedział, że jego kraj wyśle wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet Ukrainie, by pomóc jej odeprzeć...
- Nawet jeśli oddamy nasze ziemie, agresor nie zatrzyma się na tym, będzie nadal napierał, nadal przeprowadzał więcej i więcej ataków na nasze terytorium - podkreśliła ukraińska Pierwsza Dama.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wielokrotnie podkreślał, że warunkiem rozmów pokojowych z Rosją jest wycofanie się rosyjskich żołnierzy z terenów, które Ukraina kontrolowała 24 lutego.
Jeśli oddamy nasze ziemie, agresor nie zatrzyma się na tym, będzie nadal napierał
Obecnie Rosjanie kontrolują niemal cały obwód ługański, obwód chersoński, część obwodu zaporoskiego, część obwodu charkowskiego i część obwodu donieckiego. Rosjanie zajęli dwa duże ukraińskie miasta - Mariupol (obwód doniecki) i Chersoń (obwód chersoński).