- Dzięki bohaterstwu garnizonu Mariupol udało nam się odepchnąć rosyjskich okupantów w okolicach Kijowa. Oni (obrońcy Mariupola) wykonali rozkaz powstrzymania grupy 20 tysięcy rosyjskich najeźdźców i uniemożliwienia im posuwania się w kierunku Zaporoża i Doniecka. Wszyscy oni są bohaterami. Teraz mają nowy rozkaz - ratować swoje życie - powiedział szef MON Ukrainy.

Według ministra obrony, obecnie głównym celem jest uratowanie życia obrońców Mariupola, który składa się z marynarki wojennej, członków Wojsk Obrony Terytorialnej, policjantów, pograniczników, członków Gwardii Narodowej, bojowników Pułku "Azow".

Czytaj więcej

Przewodniczący Dumy przeciwko "wymianie zbrodniarzy wojennych"

- Trwają bardzo skomplikowane procesy, w tym negocjacje, z pomocą Czerwonego Krzyża. Chodzi o ewakuację ciężko rannych. Naszym planem jest uratowanie im życia, a następnie wolności - zaznaczył Reznikow.

Władze Ukrainy poinformowały, że pięćdziesięciu trzech ciężko rannych członków służby zostało przewiezionych do placówki medycznej w Nowoazowsku. Kolejnych 211 obrońców ewakuowano korytarzem humanitarnym do Ołeniwki, a następnie w ramach procedury wymiany odesłano na terytorium kontrolowane przez Ukrainę.

Wicepremier Iryna Wereszczuk powiedziała, że Ukraina pracuje nad kolejnymi etapami operacji humanitarnej w Azowstalu.