Maliar powiedziała, że specjalna operacja uwalniania obrońców Azowstalu trwa.

Wspomnianych 211 żołnierzy zostało skierowanych do okupowanej przez Rosjan Oleniwki w obwodzie donieckim. ich powrót na tereny kontrolowane przez Ukrainę nastąpi po procedurze wymiany.

Na terenie Azowstalu pozostaje część ukraińskich żołnierzy. Maliar podkreśliła, że niestety nie ma możliwości uwolnienia ich metodami wojskowymi. - Najważniejszym wspólnym zadaniem całej Ukrainy i całego świata jest ratowanie życia obrońców Mariupola - powiedziała wiceminister.

Niemal od początku wojny huty bronili żołnierze pułku "Azow" i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej.

Wcześniej w ciągu dnia strona rosyjska poinformowała o zawieszeniu broni w Mariupolu i utworzeniu korytarza humanitarnego, którym mieli być ewakuowani najciężej ranni Ukraińcy.Mieli trafić do szpitali w kontrolowanym przez Rosjan Nowoazowsku.

Czytaj więcej

Zełenski: Ukraina potrzebuje żywych bohaterów

Strona ukraińska tej informacji oficjalnie nie potwierdziła.

Później jednak w mediach społecznościowych pułk "Azow" opublikował nagranie,w którym jego dowódca Denys Prokopenko informował o wykonaniu zadania - mimo nieustającego ataku i tragicznej sytuacji wewnątrz zakładów żołnierzom przez 82 dni udawało się powstrzymywać marsz agresora.

Prokopenko zakończył swoje wystąpienie niejednoznacznym stwierdzeniem, że "w celu ratowania życia cały garnizon Mariupola realizuje zatwierdzoną decyzję Naczelnego Dowództwa Wojskowego i liczy na wsparcie narodu ukraińskiego"

Autopromocja
TYLKO U NAS

Ambasador Chin w Polsce Sun Linjiang o nowej ofercie współpracy Pekinu z Warszawą

CZYTAJ

Czytaj więcej

Dowódca pułku "Azow": Chcemy ratować życie podkomendnych

O tym, że koniec koszmaru w hucie Azowstal może być blisko, świadczyły kolejne doniesienia w mediach społecznościowych - m.in. nagrania, które wskazywały, że żołnierze rzeczywiście są ewakuowani.

Wówczas pojawiły się również niepotwierdzone doniesienia, że żołnierze z Azowstalu mogą zostać wymienieni na rosyjskich jeńców wojennych.

Wątpliwości miał rozwiać wieczorny komunikat prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Wcześniej jednak o sytuacji powiedziała wiceinister obrony Hanna Maliar.

Późnym wieczorem agencja Reuters poinformowała, że pierwsze autobusy z rannymi Ukraińcami dotarły do Nowoazowska.