W poniedziałek pojawiły się doniesienia o walkach, jakie toczyły się w pobliżu Charkowa. Doradca szefa MSW Ukrainy, Wadym Denisenko poinformował, że są to odgłosy ukraińskiej kontrofensywy.

- Nie mogą nas już powstrzymać... Dzięki temu możemy wyjść na tyły rosyjskiego zgrupowania - powiedział Denisenko.

Od pierwszego dnia wojny Charków - drugie największe miasto na Ukrainie - był ostrzeliwany przez Rosjan

Charków leży ok. 50 km od granicy z Rosją. Od pierwszego dnia wojny miasto - drugie największe na Ukrainie - było ostrzeliwane przez Rosjan, którzy jednak nie zdołali do niego wejść.

Teraz rosyjskie wojska zostały odepchnięte od Charkowa na odległość, która uniemożliwia artyleryjski ostrzał miasta. Kontrofensywa Ukraińców przynosi takie efekty m.in. dlatego, że Rosjanie skoncentrowali większość swoich sił na wschodzie Ukrainy, gdzie prowadzą ofensywę w Donbasie.

Czytaj więcej

Gubernator obwodu ługańskiego: Rosjanie ponoszą straty, muszą się cofać

W poniedziałek Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że żołnierze 227. Batalionu 127. Brygady Sił Obrony Terytorialnej dotarli do granicy z Rosją. Z kolei Ołeh Synehubow napisał, że żołnierze ponownie postawili na granicy oznaczenia wskazujące, gdzie zaczyna się terytorium Ukrainy.

"Dziękujemy wszystkim, którzy narażając życie, wyzwalają Ukrainę od rosyjskich najeźdźców" - podkreślił Synehubow.