Ukraiński zespół Kalush Orchestra wygrał tegoroczną Eurowizję występując z piosenką "Stefania". Ukraiński zespół, wykonujący utwory będące połączeniem rapu z ukraińską muzyką ludową, był od początku faworytem bukmacherów. W głosowaniu jurorów zajął czwarte miejsce, ale o jego zwycięstwie zadecydowało głosowanie widzów.

W niedzielę, już po finale, włoska policja poinformowała, że w czasie występów finałowych i w czasie głosowania poprzedzającego wyłanianie zwycięzcy Eurowizji, udaremniła kilka cyberataków na infrastrukturę sieciową podejmowanych przez grupę hakerską "Killnet" oraz powiązaną z nią grupę "Legion".

Czytaj więcej

"Konkurs Eurowizji za rok w Mariupolu"

Włoska policja miała też gromadzić informacje z prorosyjskich grupy w serwisie Telegram, by udaremnić inne możliwe ataki i zidentyfikować miejsca, z których są prowadzone.

11 maja "Killnet" przyznał się do ataku na strony internetowe kilku włoskich instytucji, w tym włoskiego Senatu.

Po ataku Rosji na Ukrainę wiele państw na Zachodzie podniosło poziom zagrożenia cyberatakami,

O atakach informowała - oprócz Senatu - również Narodowy Instytut Zdrowia (ISS) - podała włoska agencja informacyjna ANSA.

Od momentu rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę wiele państw na Zachodzie podniosło poziom zagrożenia cyberatakami, spodziewając się działań odwetowych Rosji za sankcje nakładane na Moskwę.