Jermak komentując przebieg procesu negocjacji Ukrainy z Rosją stwierdził, że stanowisko Kijowa jest "transparentne i jasne".
- Ukraina nie zaczęła tej wojny. Ukraina nie okupuje niczyjego terytorium. Ukraina nigdy nie była agresywnym państwem, w szczególności, nigdy nie wykazywała agresywnych zachowań wobec Rosji. Walczymy o naszą niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną. Walczymy za naszą ziemię i wolność - oświadczył Jermak.
Według szefa kancelarii prezydenta Zełenskiego o postępie w negocjacjach z Rosją będzie można mówić, gdy Rosja przerwie działania wojenne, a rosyjskie wojska opuszczą terytorium Ukrainy.
Czytaj więcej
Niemcy będą w stanie przetrwać unijne embargo na import ropy, które zostanie wprowadzone do końca roku, nawet jeśli wstrzymanie importu ropy doprow...
Jermak mówił też, że obecnie większość rosyjskich wojsk na Ukrainie znajduje się na południu i wschodzie kraju, zwłaszcza w Donbasie.
- Nie jesteśmy gotowi na żadne kompromisy ws. niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej. Chcemy końca wojny, nasz naród chce końca wojny, ale jest ważne dla nas, aby Ukraina wygrała tę wojnę. Nasz naród będzie walczył, do zwycięstwa. Naszym zwycięstwem będzie odzyskanie kontroli nad całym terytorium - wyjaśnił Jermak.
Naszym obowiązkiem - nas, ludzi przy władzy, polityków - także pozostawać w miejscu pracy i robić wszystko co można, by doprowadzić do zwycięstwa
Szef kancelarii prezydenta Zełenskiego podkreślał też, że zarówno prezydent kraju, jak i wszyscy jego współpracownicy nie opuszczają Kijowa od pierwszego dnia wojny. - Nasza armia walczy, oni nie mają przerwy. Dlatego jest naszym obowiązkiem - nas, ludzi przy władzy, polityków - także pozostawać w miejscu pracy i robić wszystko co można, by doprowadzić do zwycięstwa - mówił Jermak.