FSB, główna organizacja będąca następcą KGB, poprosiła o 17 proc. wzrost państwowych funduszy na organizację pogrzebów.
FSB zażądała zwiększenia kwoty przeznaczonej na pogrzeb i pochówek każdego żołnierza do maksymalnej wysokości 74 200 rubli (910 dolarów), w zależności od jego stopnia.
Wniosek ten pojawia się w momencie, gdy Rosja ponosi znaczne straty podczas trwającej dwa miesiące wojny na Ukrainie.
Czytaj więcej
Drugi brytyjski żołnierz pojmany w Mariupolu został pokazany w rosyjskiej telewizji. Propagandowe nagranie pokazuje Shauna Pinnera, który prawdopod...
Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało w niedzielę, że zginęło około 20,3 tys. członków armii rosyjskiej. Liczba ta nie została niezależnie zweryfikowana, a szacunki dotyczące liczby zabitych różnią się.
W zeszłym tygodniu rzecznik Kremla przyznał, że Rosja poniosła "znaczne straty w wojsku" na Ukrainie, ale nie podał konkretnej liczby ofiar.
W zeszłym miesiącu rosyjscy urzędnicy podali, że w walkach zginęło blisko 1400 żołnierzy - liczbę tę urzędnicy USA i NATO uznali za prawdopodobnie znacznie zaniżoną.
Prośba o zwiększenie funduszy państwowych na organizację pogrzebów pojawia się w czasie, gdy w Rosji gwałtownie rośnie inflacja, a ceny praktycznie wszystkiego są coraz wyższe.
Ekonomiści twierdzą, że do końca roku Rosjanie będą musieli zmierzyć się z inflacją wynoszącą 20 proc. lub więcej.
Agencja Reutera podała w zeszłym tygodniu, że roczna inflacja w Rosji osiągnęła najwyższy poziom od ponad 20 lat. Przyjmuje się, że zachodnie sankcje spowodowały gwałtowny wzrost cen konsumpcyjnych w Rosji.