- Podkreślam raz jeszcze, że odmowa ze strony zachodnich państw normalnej współpracy, w tym w dziedzinie rosyjskich surowców energetycznych przez co najmniej niektóre z nich (USA, Litwę, Łotwę, Estonię, w perspektywie końca roku Polskę - red.), już dotknęła miliony Europejczyków, wywołała prawdziwy kryzys energetyczny i odbija się, przy okazji, na USA, gdzie inflacja i ceny szybują, co jest zupełnie bezprecedensowe - mówił Putin.

Czytaj więcej

Premier Finlandii zapowiada rychłą decyzję ws. członkostwa kraju w NATO

- Oczywiście my też mierzymy się z problemami, ale jednocześnie pojawiają się szanse, otwierają się nowe możliwości dla nas - przekonywał rosyjski prezydent.

- Jeśli chodzi o rosyjską ropę, gaz i węgiel, będziemy w stanie zwiększyć ich konsumpcję na rynku wewnętrznym, stymulować przetwarzanie surowców, możemy też zwiększyć dostawy surowców energetycznych do innych części świata, gdzie są one naprawdę potrzebne - stwierdził Putin.

My też mierzymy się z problemami, ale jednocześnie pojawiają się szanse

Władimir Putin, prezydent Rosji

- Aby rozwiązać ten problem wykorzystamy wszystkie możliwości, w tym rozwój szlaków transportowych - zapowiedział prezydent Rosji.

Putin mówił m.in. o inwestycji w Północną Kolej Równoleżnikową - i wezwał Rosyjskie Koleje oraz Gazprom i inne firmy zaangażowane w ten projekt, aby "potraktowały to jako bezpośrednią instrukcję".

Jak mówił Putin uruchomienie tej linii umożliwi skierowanie rosyjskiego eksportu surowców na wschód.