Kułeba po raz kolejny zwrócił się do państw członkowskich Sojuszu o dozbrojenie armii Ukrainy.

Zdaniem wywiadu Ukrainy, ale także według ekspertów z USA, Rosja przygotowuje potężną ofensywę, w celu zajęcia całego Donbasu.

Dlatego Moskwa miała zdecydować o wycofaniu sił rosyjskich z okolic Kijowa, by zgromadzić sowje wojska, doposażyć je i uderzyć na wschód Ukrainy.

- To nie będzie lokalna operacja - mówił Dmytro Kułeba. - Rosja ma swój własny plan, my mamy swój, a wynik tej bitwy zostanie rozstrzygnięty na polu bitwy.

Czytaj więcej

Masakra w Buczy. Jak o mordowaniu cywilów informuje rosyjska propaganda

Kułeba podkreślił, że ważne jest, aby sojusznicy nie informowali Ukrainy, że się zastanawiają i muszą przestrzegać wszystkich procedur, bo wiele problemów musi zostać rozwiązanych, więc decyzje trzeba podejmować natychmiast.

- Albo pomożecie nam teraz - i mówię o dniach, a nie tygodniach, albo wasza pomoc przyjdzie za późno. Wielu cywilów zginie, wielu ludzi straci domy, wiele miast i wiosek zostanie zniszczonych właśnie dlatego, że ta pomoc nadejdzie za późno - mówił szef ukraińskiego MSZ.

Czytaj więcej

Kułeba w Brukseli mówi o tym, jakiej broni potrzebuje Ukraina

Kułeba zastanawiał się, kim są ci, którzy jako rosyjscy żołnierze dokonują mordów wśród ludności cywilnej w Ukrainie. - Zabijają wszystkich - kobiety, dzieci, starców, nawet zwierzęta domowe. Kim są tacy ludzie, skąd oni się biorą? -  pytał.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Szef MSZ zaapelował ponownie o to, by UE nałożyła embargo na rosyjskie węglowodory.

- Tak długo jak Unia będzie kupować ropę i gaz Rosji będzie z jedną ręką wspierać Ukrainę, a drugą - wspierała rosyjską machinę wojenną - podkreślił. - Ile Buczy musi się wydarzyć, żebyście to zrozumieli?