Ukrainka w rozmowie z brytyjskimi mediami stwierdziła, że konieczne jest wzmocnienie militarne Ukrainy, aby mogła stawić czoło rosyjskiej armii.

- Jeśli świat nie będzie działać bardziej zdecydowanie, nie udzieli Ukrainie większej pomocy wojskowej, obrazy z Buczy, jakie dziś wstrząsają prawie całym światem, mogą się powtórzyć w całej Ukrainie - mówiła Jasko.

Dodała, że na tym etapie nie może być mowy o jakimkolwiek kompromisie z Putinem. - Nie pójdziemy na żaden kompromis, jeśli chodzi o nasz kraj i ludzi, którzy zginęli w jego obronie.

Czytaj więcej

Zełenski do matek rosyjskich żołnierzy: Zobaczcie, jakich łajdaków wychowałyście

Parlamentarzystka zauważyła, że nie wiadomo, jaka jest sytuacja w Mariupolu, od tygodni odciętym od jakiejkolwiek pomocy humanitarnej i możliwości ewakuowania mieszkańców.

- To jest niewiarygodne i  bolesne, że takie okrucieństwo i zbrodnie wojenne dzieją się w XXI wieku - mówiła Ukrainka.

Wezwała do osądu czynów Putina. - Kiedyś do głosu dojdzie sprawiedliwość, ale stanie się tak tylko wtedy, kiedy będziemy o nią walczyć.

Ukraińskie wojsko, które 31 marca wyzwoliło z rak Rosjan Buczę pod Kijowem, zastało na ulicach ciała zamordowanych cywilów. Wielu z nich miało związane ręce, zabito ich strzałem w tył głowy. W mieście zlokalizowano masowe groby.