"Dziś w mediach społecznościowych rozpowszechniane były egzemplarze dokumentów mówiące o trwającej ewakuacji mieszkańców obwodu biełgorodzkiego. Te informacje zawierające sfałszowane dokumenty są fałszywe i nie oddają rzeczywistości" - głosi komunikat służby prasowej Głównego Dyrektoriatu Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

Resort apeluje, by mieszkańcy obwodu sięgali tylko po oficjalne źródła informacji.

Czytaj więcej

Think tank z USA: Rosja skierowała na Ukrainę większość rezerw wojskowych

Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych apeluje też do mieszkańców o zachowanie spokoju i nie poddawanie się panice.

Pogłoski o ewakuacji obwodu biełgorodzkiego pojawiły się po tym, jak we wtorek, późnym wieczorem, w pobliżu wioski Krasnyj Oktiabr, położonej na terenie tego obwodu, doszło do eksplozji.

80 km

Taka odległość dzieli Biełgorod od Charkowa

Gubernator obwodu biełgorodzkiego, Wiaczesław Gładkow, poinformował, że - według niepotwierdzonych jeszcze przez Ministerstwo Obrony informacji - eksplozja była wynikiem pożaru w składzie amunicji.

Ze stolicy obwodu biełgorodzkiego, Biełgorodu do znajdującego się po drugiej stronie granicy Charkowa, stolicy ukraińskiego obwodu charkowskiego, w którym toczą się walki, jest niespełna 80 km.