Jak czytamy w najnowszym raporcie Sztabu Generalnego armii Ukrainy z bazy w Osetii Południowej dotarły na Ukrainę trzy batalionowe grupy bojowe, liczące łącznie do 1 200 żołnierzy rosyjskich i osetyńskich a z żołnierzy, którzy przybyli z bazy w Abchazji, utworzono dwie batalionowe grupy bojowe liczące łącznie ok. 800 żołnierzy.

Sztab generalny ukraińskiej armii podaje też, że na "tymczasowo okupowanym terytorium obwodu ługańskiego władze okupacyjne zamierzają przeprowadzić kolejną falę mobilizacji", która ma rozpocząć się 1 kwietnia.

Czytaj więcej

Ambasador Ukrainy przy ONZ: Putin idzie w ślady Stalina, walczy żywnością

"Jest możliwe, że podobne starania będą czynione na innych tymczasowo okupowanych terytoriach w tym rejonie" - czytamy w raporcie.

Żołnierze z 26. Pułku Pancernego 47. Dywizji Pancernej, którzy podpisali kontrakty, po udziale w walkach na Ukrainie, zaczęli składać wnioski o rozwiązanie kontraktów

Ukraiński Sztab Generalny podaje też, że "Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nadal mają problemy z personelem wojskowym". "Żołnierze z 26. Pułku Pancernego 47. Dywizji Pancernej, którzy podpisali kontrakty, po udziale w walkach na Ukrainie, zaczęli składać wnioski o rozwiązanie kontraktów i odesłanie ich do miejsc stałej dyslokacji ich jednostek w celu odbywania dalszej części służby wojskowej" - czytamy w raporcie.

Sztab Generalny armii Ukrainy podaje też, że w ciągu doby w Donbasie ukraińska armia odparła cztery natarcia wroga, zniszczyli 7 czołgów, 7 wozów opancerzonych, 2 pojazdy wojskowe i działo przeciwpancerne.