Niemiecki przywódca stwierdził, że nie będzie działań w sferze wojskowej na terenie Ukrainy, nawet jeśli będą one nazywane "działaniami pokojowymi".
Powiedział też, że Niemcy poprą wprowadzenia zakazu lotów nad Ukrainą.
Kanclerz Niemiec zapewniał, że kraj "robi wszystko, aby pomóc Ukrainie", łącznie z dostarczaniem broni, ale głównym narzędziem wobec Rosji są sankcje.
Scholz odrzucił krytykę, że Niemcy pomagają finansować wojnę Putina z Ukrainą poprzez import rosyjskich surowców. Stwierdził, że Rosja "nic nie może zrobić" z pieniędzmi, które ma na kontach, właśnie z powodu nałożonych sankcji.
Kanclerz zapewnił, że zależność Niemiec od importu energii z Rosji zostanie zlikwidowana "dość szybko"., może nawet w tym roku. Dodał, że w szybkim tempie powstaje infrastruktura, która pozwoli na import od innych dostawców, ale odrzucił pomysł całkowitej rezygnacji z dostaw z Rosji z powodu "niesamowitej liczby miejsc pracy".
- Gdyby ten import ustał z dnia na dzień, oznaczałoby to, że całe gałęzie przemysłu musiałyby zaprzestać swojej działalności - powiedział kanclerz.
Scholz, pytany o to, czy Putin działa racjonalnie, stwierdził, że wszystkie decyzje są błędne, także z rosyjskiego punktu widzenia. Pytany o słowa Bidena, który nazwał Putina zbrodniarzem wojennym, odpowiedział: - Wojna to zbrodnia, a wojna w Ukrainie jest wojną Putina. Myślę, że to jasne.