Rosyjskie media informują, że jest to reakcja władz w Moskwie na decyzję USA o wydaleniu z kraju rosyjskich dyplomatów wchodzących w skład stałej misji Rosji przy ONZ.

W ubiegłym miesiącu Waszyngton poinformował, że wydali grupę rosyjskich dyplomatów wchodzących w skład rosyjskiego przedstawicielstwa przy ONZ w Nowym Jorku, motywując to obawami o bezpieczeństwo narodowe. Później USA wydaliły jeszcze jednego członka rosyjskiego stałego przedstawicielstwa przy ONZ oskarżając go o prowadzenie działalności wywiadowczej. Łącznie z USA wydalonych zostało 12 rosyjskich dyplomatów.

Czytaj więcej

Dożywocie za szpiegostwo? Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć przepisy

Rosja, która odrzuca amerykańskie oskarżenia pod adresem swoich dyplomatów, w środę poinformowała USA, że wydali nie podaną do wiadomości publicznej grupę amerykańskich dyplomatów, w reakcji na działania Waszyngtonu - informuje agencja Interfax.

"Strona amerykańska została bardzo zdecydowanie poinformowana, że wszelkie wrogie działania USA wobec Rosji wywołają zdecydowaną i adekwatną relację" - czytamy w depeszy rosyjskiej agencji.

Rosja wydali nie podaną do wiadomości publicznej grupę amerykańskich dyplomatów, w reakcji na działania Waszyngtonu

Na razie nie jest jasne ilu amerykańskich dyplomatów będzie musiało opuścić Rosję, ani do kiedy muszą oni opuścić ten kraj.

W poniedziałek MSZ Rosji wezwał ambasadora USA w Moskwie, Johna Sullivana, któremu przekazano protest wobec nazwania przez Joe Bidena prezydenta Rosji, Władimira Putina, "zbrodniarzem wojennym".