Wraz z Szapowałowem porwano także innego urzędnika miejskiego. Obaj mężczyźni wciąż są w niewoli.

Wczoraj merowi pozwolono skontaktować się z rodziną.

Współpracownicy mera miasta Berysław, leżącego w obwodzie chersońskim,  obawiają się o jego zdrowie. Szapowałow miał problemy z sercem, przeszedł też ciężką infekcję koronawirusem.

Czytaj więcej

Rosjanie porwali mera Melitopola. Ma być torturowany

"Dokładne miejsce pobytu więźniów jest nieznane, najprawdopodobniej znajdują się oni w Nowej Kachowce, gdzie przetrzymują ich okupanci” – czytamy w oświadczeniu władz miasta. „Wspólnie z rządem centralnym robimy wszystko, aby zapewnić więźniom jak najszybszy powrót do domu”.

W rejonie Chersonia informacje o porwaniach urzędników i działaczy rządowych, osób publicznych pojawiają się niemal codziennie.

Wcześniej Rosjanie porwali merów miast Dniprorudne i Melitopol.