Tysiące Ukraińców protestowało na ulicach okupowanego miasta Melitopol po tym, jak rosyjskie wojsko zostało oskarżone o porwanie jego mera.
Parlament Ukrainy twierdzi, że Iwan Fedorow został porwany przez uzbrojonych ludzi działających na zlecenie Kremla.
Co najmniej 2 000 osób wyszło na ulice miasta, aby zaprotestować przeciwko jego porwaniu.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, Kirył Tymoszenko, udostępnił na portalu społecznościowym Telegram nagranie, na którym widać, jak Iwan Fiodorow został schwytany i eskortowany przez plac w centrum miasta.
Czytaj więcej
W Melitopolu grupa rosyjskich żołnierzy porwała mera Iwana Fiodorowa - twierdzą ukraińskie media.
Melitopol, około 190 km na zachód od Mariupola w południowo-wschodniej Ukrainie, liczy 150 000 mieszkańców i znalazł się pod kontrolą Rosji 26 lutego.
Ukraińska deputowana Mariia Ionova napisała na Twitterze: "Porwany mer miasta Melitopol Iwan Fedorow jest zmuszany do złamania przysięgi wierności narodowi ukraińskiemu i przejścia na stronę okupantów lub podania się do dymisji".
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
W innym wpisie napisała, że Fedorow "pozostał w oblężonym mieście, aby zabezpieczyć podstawowe potrzeby mieszkańców".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił, że porwanie jest odpowiednikiem działań terrorystów z Państwa Islamskiego.
- Przeszli do nowego etapu terroru, w którym próbują fizycznie zlikwidować przedstawicieli legalnych władz lokalnych Ukrainy - powiedział.
Ukraina oczekuje, że "przywódcy świata pokażą, jak mogą wpłynąć na uwolnienie człowieka, który uosabia Ukraińców, którzy się nie poddają" - dodał.
Prokuratura Ługańskiej Republiki Ludowej - wspieranego przez Rosję regionu rebelianckiego we wschodniej Ukrainie - twierdzi, że przeciwko merowi Melitopola toczy się sprawa karna o rzekomą działalność terrorystyczną.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy stwierdziło, że oskarżenia o terroryzm wobec Fiodorowa są "fałszywe" i że siły rosyjskie naruszyły prawo międzynarodowe.