- Zasadniczo nie ustąpimy w żadnej sprawie. Rosja to teraz rozumie. Rosja zaczyna konstruktywnie rozmawiać - powiedział ukraiński negocjator Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. - Sądzę, że osiągniemy pewne rezultaty dosłownie w ciągu dni - dodał.

We wpisie w mediach społecznościowych Podolak stwierdził, że Rosja z uwagą słucha postulatów Ukrainy. "Nasze żądania to koniec wojny i wycofanie (rosyjskich) wojsk. Widzę zrozumienie, trwa dialog" - oświadczył doradca prezydenta Ukrainy.

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie. ONZ: Są wiarygodne doniesienia o używaniu amunicji kasetowej przez wojska rosyjskie

- Jeżeli porównamy stanowiska obu delegacji z początku rozmów i teraz, to dostrzeżemy znaczący postęp - powiedział z kolei reprezentant strony rosyjskiej, Leonid Słucki, cytowany przez rosyjskie agencje prasowe. - Powtórzę, że według moich osobistych oczekiwań, ten postęp w ciągu kilku najbliższych dni może przekształcić się we wspólne stanowisko obu delegacji, w dokumenty do podpisania - cytują Słuckiego rosyjskie źródła.

Żadna ze stron nie wskazała, jaki miałby być zakres porozumienia. Jak zauważa agencja Reutera, stanowiska strony ukraińskiej i rosyjskiej zostały opublikowane niemal w tym samym czasie.

Czytaj więcej

Rosyjscy żołnierze zastrzelili amerykańskiego dokumentalistę

Dotychczas odbyły się trzy spotkania delegacji obu państw. Pierwsze nie przyniosło przełomu, na następnych omawiano głównie kwestię ustanowienia korytarzy humanitarnych, dzięki którym ludność mogłaby opuścić oblężone miasta. W piątek prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że w rozmowach nastąpiły pewne "pozytywne zmiany". W sobotę Kreml informował, że negocjacje między rosyjskimi i ukraińskimi oficjelami toczą się za pośrednictwem łącz wideo.

Wojna na Ukrainie trwa od 18 dni. 24 lutego wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję od północy, południa i ze wschodu. Kreml nazywa wojnę "specjalną operacją wojskową". W wyniku działań wojennych zginęły tysiące osób, w tym cywile. Ponad 2,5 mln osób uciekło z Ukrainy. Do Polski przybyło do tej pory ponad 1,6 mln uchodźców z Ukrainy.