- Jesteśmy świadomi tego, że niewielka liczba żołnierzy nie zastosowała się do rozkazów, jest nieobecna w swoich jednostkach wojskowych bez usprawiedliwienia i mogła udać się na Ukrainę na własną rękę - powiedział rzecznik brytyjskiej armii w rozmowie ze Sky News.
- Zdecydowanie wzywamy ich, aby wrócili do Wielkiej Brytanii - dodał.
Czytaj więcej
Brytyjski minister transportu, Grant Shapps, ostrzegł brytyjskich żołnierzy, by nie podróżowali na Ukrainę, by brać tam udział "nielegalnie" w walk...
- Żołnierzom w służbie czynnej nie wolno podróżować na Ukrainę, do odwołania - podkreślił dodając, że dotyczy to wszystkich żołnierzy, również tych, którzy przebywają na urlopach. - Żołnierze, którzy udadzą się na Ukrainę, muszą liczyć się z konsekwencjami dyscyplinarnymi - ostrzegł rzecznik.
Żołnierzom w służbie czynnej nie wolno podróżować na Ukrainę, do odwołania
Z kolei brytyjski MSZ ostrzega Brytyjczyków, że jeśli "udadzą się na Ukrainę, by walczyć lub pomagać jednej ze stron konfliktu, ich działania mogą stanowić łamanie obowiązującego w Wielkiej Brytanii prawa i po powrocie do kraju może grozić im postępowanie karne".
Londyńska policja ostrzegła swoich funkcjonariuszy, że jeśli udadzą się na Ukrainę, by pomagać w walce z Rosjanami, będzie im grozić postępowanie dyscyplinarne.