Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, przed szczytem podkreślał, że NATO jest sojuszem obronnym, który nie szuka bezpośredniego konfliktu militarnego z Rosją.

Czytaj więcej

Stoltenberg: NATO nie szuka konfliktu z Rosją

Premier Litwy, Ingrida Simonyte, przed szczytem NATO mówiła wprost, że Sojusz zostałby wciągnięty w wojnę z Rosją, gdyby wprowadził strefę zakazu lotów nad Ukrainą (egzekwowanie jej wymagałoby zestrzeliwania rosyjskich samolotów w przypadku, gdyby pojawiły się one w przestrzeni powietrznej Ukrainy - red.).

- Każde zachęcanie NATO do zaangażowania się obecnie w konflikt militarny jest nieodpowiedzialne - stwierdziła Simonyte.

Szefowa MSZ Kanady, Melanie Joly mówiła, że czerwoną linią dla NATO powinno być wywołanie szerszego, międzynarodowego konfliktu, ale - jak dodała - "wszystkie scenariusze muszą być omówione".

Każde zachęcanie NATO do zaangażowania się obecnie w konflikt militarny jest nieodpowiedzialne

Ingrida Simonyte, premier Litwy

Z kolei Pałac Elizejski określił strefę zakazu lotów nad Ukrainą czymś czego żądanie jest "bardzo uprawnione", a jednocześnie "bardzo trudno je spełnić".

Zełenski przekonywał, że tylko strefa zakazu lotów nad Ukrainą może uchronić kraj przed bombardowaniem reaktorów atomowych przez Rosjan.

W nocy z czwartku na piątek ostrzelana została Zaporoska Elektrownia Jądrowa, na terenie której wybuchł pożar. Elektrownię zajęli nad ranem Rosjanie.

Pożar na terenie elektrowni został ugaszony.