Reklama

Jerzy Haszczyński: Słów ambasadora Andrija Melnyka nie da się tak łatwo wymazać

W czasie, gdy Rosja dokonuje zbrodni wojennych w jego kraju, najsławniejszy ukraiński ambasador relatywizuje zbrodnie banderowców. Mimo szybkiej akcji ratunkowej polityków z Warszawy i Kijowa wypowiedzi Andrija Melnyka mogą zostać z nami dłużej, podkopując wzajemne zaufanie.
Memoriał Żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie

Memoriał Żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie

Foto: PAP/Karina Sało

Andrij Melnyk specjalizował się dotychczas w krytykowaniu Niemiec, gdzie jest ambasadorem od wielu lat. Jest celebrytą, prawie nie wychodzi z niemieckich studiów telewizyjnych i radiowych. Tym razem w czasie wywiadu z zapałem bronił Stepana Bandery. Ludobójstwo dokonane na Polakach przez UPA to dla niego odwet za prześladowania Ukraińców w Polsce przed drugą wojną i poza tym nic wyjątkowego: Polacy też mordowali, w tej samej skali, teraz zaś sprawę wykorzystują politycznie… A Moskwa do dzisiaj narzuca fałszywą narrację o mordowaniu przez banderowców wielu tysięcy Żydów.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama