Reklama

Bielecki: Macron. Pan zegarów korzy się przed ludem

Wstrzymując podwyżkę akcyzy na olej napędowy i elektryczność, a także podnosząc płacę minimalną, Emmanuel Macron wybrał strategię, która w przeszłości kosztowała już Francję bardzo wiele.
Bielecki: Macron. Pan zegarów korzy się przed ludem

Foto: AFP

Reklama

Jacques Chirac, Nicolas Sarkozy i François Hollande także sypali groszem, gdy lud wychodził na ulicę. Właśnie dlatego Francja pozostała jedynym obok Włoch dużym krajem Unii, który wciąż czeka na reformy mogące postawić na nogi jego gospodarkę.

Ale w przypadku Macrona sprawa jest jeszcze poważniejsza. Sednem systemu władzy, który zbudował, była przecież wizja nieomylnego prezydenta wskazującego narodowi kierunek zmian, „pana zegarów", jak to mówiono nad Sekwaną, który sam decyduje, kiedy należy zwolnić z reformami, a kiedy przyspieszyć. Teraz po raz pierwszy ktoś inny ustala agendę prezydenta. Makronizm może się z tego nigdy nie podnieść, tym bardziej że już mniej niż jedna czwarta Francuzów ufa głowie państwa.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama