Reklama

Michał Szułdrzyński: Nie wystarczy zrzucić Kurskiego z sań

Telewizja publiczna stała się największym bólem głowy państwa. Nachalna propaganda stoi w sprzeczności z apelami sztabu prezydenta o kulturalną kampanię. Tyle tylko, że Andrzej Duda nie ma w tej sytuacji dobrego ruchu.
Michał Szułdrzyński: Nie wystarczy zrzucić Kurskiego z sań

Foto: Shutterstock/ MediaPictures.pl

Reklama

Trudno się dziwić działaniom Andrzeja Dudy wokół ustawy przyznającej 2 mld zł na Telewizję Polską. Kampania zdaje się buksować, kontrkandydaci okazali się sprawniejsi, niż się spodziewał, w łeb bierze też narracja sztabu prezydenta. Jak można serio mówić o kulturalnej kampanii, gdy jednego z kontrkandydatów rzecznik prezydenta nazywa popychadłem? Jak pogodzić wezwanie szefowej kampanii Dudy do merytorycznej rywalizacji bez hejtu, gdy TVP co dzień brutalnie włącza się w kampanię? I to właśnie telewizja publiczna stała się największym bólem głowy państwa.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama