Nie ma wątpliwości, że tylko jedna ze stron odpowiedzialna jest za zło, które do takiej determinacji doprowadziło. A PiS, broniąc własnej propagandy i usiłując wykrzesać energię protestu ze zmęczonych medialnych działaczy – popada w groteskę.
Czytaj więcej
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało, że we wtorek minister Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów Zarządów...
Już się wyjaśniło, jaki tajny plan w sprawie mediów narodowych ma Prawo i Sprawiedliwość. To „gra ciałem”. Starannie wcześniej przygotowana i przetrenowana jako stały element rozgrywki, włącznie z wygodnym noclegiem prezesa Jarosława Kaczyńskiego przy Woronicza oraz zawładnięciem siedziby przy placu Powstańców Warszawy, gdzie panowie dyrektorzy, we trzech, zamierzają „bić się końca”, nie zwracając uwagi na coraz bardziej pełne niesmaku oblicza własnych pracowników.
Kto broni gmachu TVP?
Odpowiedzią nowej większości na fizyczną okupację budynków przez polityków PiS stało się odwołanie władz spółek i przeniesienie nadawania programu. Przestało działać TVP Info, aplikacje i strony internetowe. Atmosfera bitwy i konfrontacji zawładnęła polską polityką. Przed wyborami 15 października pojawiały się różne scenariusze: że PiS nie odda władzy, że będzie utrudniać, a może nawet wszystko zakończy się wyjściem wojska na ulice. Ale wbrew tym obawom do żadnego wariantu siłowego na razie nie doszło. Okupacja gmachów TVP jest pierwszym takim przypadkiem.
Czytaj więcej
Nic dziwnego, że we wtorek wieczorem wielu posłów PiS trafiło do siedziby TVP – wszak przez ostatnie osiem lat mogli się tam czuć jak w domu, więc...
Zamach stanu albo chociaż wywołanie realnej awantury na ulicach wymaga jednak posiadania zwolenników gotowych się w taką „akcję bezpośrednią” zaangażować. Albo kontroli nad choćby częścią resortów siłowych, która zapewni zbrojną asystę tak jak w roku 1926 roku, kiedy na moście Poniatowskiego powstawała sanacja, dzięki wsparciu oddziałów wiernym Piłsudskiemu.
Lichocka na barykadach
Ale Jarosław Kaczyński nie ma wiernych sobie oddziałów, bo te zastępy, którymi dysponuje szef „Gazety Polskiej” i jej klubów Tomasz Sakiewicz, trudno uznać za prawdziwe wsparcie strategiczne. Służą raczej jak markietanki kreowaniu gorącej atmosfery patriotycznej na tyłach. Za to jest sporo dowódców dyżurujących w hallu TVP.
Prezes Kaczyński zasypiał kołysany słowami „na stos rzuciliśmy nasz życia los, na stos” i dobrze przeanalizował, jaka nagroda spotkała zwolenników marszałka
Wśród nich wyróżnia się posłanka Joanna Lichocka, pozująca na tle telewizyjnej reżyserki niczym francuska Wolność na barykadach, choć ubrana z większą starannością. I trudno oprzeć się wrażeniu, że wszyscy, włącznie z prezesem, wreszcie czują się zrealizowani i postawieni na właściwym miejscu. Walczą o Polskę, a przy okazji o własny interes. Budują mit założycielski nowej opozycji. Dotychczas w tym właśnie byli najlepsi, bo prezes Kaczyński zasypiał kołysany słowami „na stos rzuciliśmy nasz życia los, na stos” i dobrze przeanalizował, jaka nagroda spotkała zwolenników marszałka, kiedy już zdecydował się sięgnąć po władze. Tyle że Kaczyński Piłsudskim nie jest.
Czytaj więcej
Po godzinie 11 wyłączono sygnał stacji TVP Info, TVP1, TVP3 i TVP World. Nie działa także strona internetowa stacji TVP Info. W siedzibie Telewizji...
.