Reklama

Bogusław Chrabota: Julia Przyłębska jak mróweczka

O ile Trybunał Konstytucyjny jakąś skromną liczbę orzeczeń wydaje, o tyle liczne sprawy prowadzone osobiście przez Julię Przyłębską pokrywają się już nie kurzem, ale pleśnią. Najstarsze gniją w biurku od 2014 r. Może nie są zdaniem sędzi fundamentalne?
Liczne sprawy prowadzone osobiście przez Julię Przyłębską (na zdjęciu) pokrywają się już nie kurzem,

Liczne sprawy prowadzone osobiście przez Julię Przyłębską (na zdjęciu) pokrywają się już nie kurzem, ale pleśnią

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Pani Julia Przyłębska nie unika mediów. Choć w ich doborze jest wyjątkowo wybredna i wybiera tylko zaufane. W środę w Telewizji Republika zaatakowała dziennikarzy, którzy – informując „niemerytorycznie” o Trybunale Konstytucyjnym – „destabilizują państwo polskie”. „My rozstrzygamy sprawy fundamentalne” – perorowała, skarżąc się rozmówcy (a jakże, niezawodny Adrian Stankowski), że „media nie dają w spokoju załatwiać Trybunałowi swoich spraw”. Miała na myśli wewnętrzny konflikt w gronie sędziów, który utrudnia/uniemożliwia pracę nad prezydenckim wnioskiem o konstytucyjność nowelizowanych przepisów o Sądzie Najwyższym. Dała przy okazji do zrozumienia, że nad sądem konstytucyjnym panuje i osobiście gwarantuje skuteczność jego pracy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama