Zacząłem z przesadą, bo tylko dystans może nas uratować w sytuacji, gdy eurowizyjna burza w szklance wody - pewnie w interakcji z trendami w sieci, nagłaśniania w tabloidach, także tych internetowych - podzieli zaraz naród bardziej niż PiS i PO.
Fani Eurowizji zawsze byli w kontrze do jurorów, teraz jednak mamy apogeum konfliktu. Tak to można przedstawiać, gdy jednak wziąć sprawę pod lupę - okazuje się, że szkoda czasu na eurowizyjne pseudozamieszanie.
Czytaj więcej
Blanka, z utworem „Solo”, poleci w maju do Wielkiej Brytanii, by reprezentować Polskę w 67. Konkursie Piosenki Eurowizji.
Każdy kto obejrzy występ Janna, z całym szacunkiem dla młodego wokalisty, z trudem nazwałby go profesjonalistą. Warto posłuchać jak śpiewa i w jakim języku. Oczywiście ukończenie Oksfordu nie jest warunkiem występu w Eurowizji, zawsze jednak warto pracować nad wymową i akcentem, zwłaszcza gdy się reprezentuje tak zwanego publicznego nadawcę na arenie międzynarodowej.
Blanka też nie miała idealnego występu. W jej głosie słychać stres bądź zbyt duże zaangażowanie w choreografię, co na koncertach koryguje się specjalnymi programami.
Najgorsze jest to, że nawet jakościowe portale zapowiadają oficjalne protesty do Eurowizji
Pojawiają się już głosy, że jej piosenka jest plagiatem. Najbardziej gorliwi przeciwnicy wokalistki, mówią że to plagiat nawet kilku piosenek jednocześnie, to zaś wskazuje że rzekome oryginały nie są raczej oryginalne, a być może cały gatunek, jaki reprezentuje Blanka, nie aspiruje do oryginalności i tak już musi być.
Najgorsze jest to, że nawet jakościowe portale zapowiadają oficjalne protesty do Eurowizji, a gdy rozwinie się tekst – te oficjalne protesty okazują się dziełem tak zwanego środowiska fanowskiego. Każdy fan to środowisko?
W całej tej sprawie pomijana jest najważniejsza kwestia: czy ktoś wierzy, a mam na myśli także Edytę Górniak, która przewodniczyła jury, że Blanka wygra Eurowizję lub czy ma jakąkolwiek szansę zaistnieć w czołówce?
Dowiemy się w maju, gdy odbędzie się finał w Liverpoolu. Jak mówi klasyk sceptycyzmy Dariusz Szpakowski: przestrzegam przed hurraoptymizmem.