Reklama

Bogusław Chrabota: Marszałek kontra Polacy w okopach

Rządowi uznającemu się za głównego adwokata ukraińskiej wolności przydałoby się więcej konsekwencji. Co z abolicją dla naszych obywateli walczących na froncie?
Bogusław Chrabota: Marszałek kontra Polacy w okopach

Foto: AFP

Czy nasz wpływ na wzmocnienie obronności Kijowa jest szczery? Bez wątpienia. Ale czy konsekwentny? Tu już można mieć wątpliwości. Jeśli premier polskiego rządu publicznie głosi swoje wyjątkowe wsparcie dla walczącego Kijowa, to pragnę go zapytać: co z abolicją dla Polaków walczących na ukraińskich frontach?

Przypomnijmy, w świetle polskiego prawa to przestępstwo. Bohaterowie znad Wisły oddający życie za „wolność naszą i waszą” nie zasługują w kraju na godny pogrzeb. A do łóżek rannych w tej wojnie, zgodnie z polskim prawem, powinien zameldować się prokurator. Czyż to nie absurd? Kompletny brak logiki i konsekwencji. O sprawie pisaliśmy na początku grudnia, odnosząc się do projektu senackiego, który trafił do sejmowej zamrażarki jeszcze w kwietniu. Po publikacji mieliśmy wrażenie, że coś w tej sprawie drgnęło. Powstał projekt w Sejmie, który miał być przegłosowany w trybie ponadpartyjnego konsensusu.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama