Reklama

Szułdrzyński: Kaczyński może spokojnie patrzeć

Ktokolwiek zwycięży w starciu Jarosława Gowina z Adamem Bielanem, odniesie sporo ran, a osłabiony będzie dla prezesa PiS łatwiejszy do zwasalizowania.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Konflikt w Porozumieniu – choć początkowo był planowany na blitzkrieg – zaczyna przypominać wyniszczającą wojnę pozycyjną. Z jednej strony stronnicy Adama Bielana, który uważa, że wygasła kadencja Jarosława Gowina, gotowi są na sądową batalię, a ta może potrwać długo. Z drugiej gowinowcy postanowili zmusić Prawo i Sprawiedliwość do określenia się, kogo uważają za koalicjanta – Bielana i jego czterech posłów, czy też Gowina dysponującego w Sejmie trzynastoma głosami. Testem dla PiS miał być wniosek o odwołanie członków rządu należących do frakcji Bielana, wyrzuconych z partii przez frakcję Gowina.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama