Formuła ta jest wykorzystywana w polityce. Niektórzy głosili, że w momencie anektowania ukraińskiego Krymu nie było wiadomo, kim były „zielone ludziki" wprowadzające je w życie. W chwili gdy rozpoczęła się wojna na wschodzie Ukrainy, nie było wiadomo, skąd się wzięli doświadczeni żołnierze wspierający separatystów. Do dzisiaj również nie wiadomo, jacy hakerzy mącili w czasie kampanii wyborczych w kilku krajach zachodnich. I wciąż nie wiemy, kto zaatakował bronią chemiczną podwójnego agenta mieszkającego w Wielkiej Brytanii.