Reklama

Stefan Szczepłek: Reprezentacja Polski? Drużyna na pół meczu

Po pierwszej połowie spotkania ze Szwecją (1:3) można by wystawić Polakom czwórkę. Po całym meczu – ocenę niedostateczną.
Przemysław Wisniewski i Viktor Gyokeres

Przemysław Wisniewski i Viktor Gyokeres

Foto: PAP/EPA

To ironia losu, ale przez kilkadziesiąt minut nasza reprezentacja grała lepiej w meczu przegranym niż w zremisowanym w piątek spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną. To o tyle dziwne, że tym razem przeciwnik był lepszy i graliśmy na jego boisku.

Porażka jest więc smutna, bo o wyniku decydują często detale, przypadki, pech lub szczęście. Można pochwalić drużynę, że po stracie gola już w ósmej minucie robiła bardzo dużo, aby odrobić stratę. Udało się to tuż przed przerwą i w tym wypadku można mówić o sprawiedliwości. Bo do tej pory to Polacy byli aktywniejsi, przeprowadzili wiele urozmaiconych akcji i oddali na bramkę więcej strzałów niż Szwedzi.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama