Konserwatyści i Reformatorzy, unijne ugrupowanie, do którego należy PiS, po odejściu wraz z brexitem brytyjskich konserwatystów ma jeszcze mniejsze wpływy w UE. W innym, wpływowym, go nie chcą (Europejskiej Partii Ludowej z PO i PSL w składzie). Pozostają sojusznicy – czasem silni na arenie krajowej – mocno konserwatywni, mocno prawicowi, zazwyczaj izolowani przez główny nurt. Są różnorodni, rozrzuceni po europejskich ugrupowaniach. Raczej obowiązuje zasada: im ważniejsi, tym bardziej zainteresowani współpracą z Putinem. Prawicowe partie kremlosceptyczne są zazwyczaj w mniejszych państwach, zwłaszcza w tych leżących w pobliżu Rosji.