Milicja nie pobiera już co prawda na każdym rogu łapówek, ale korupcja na wielką skalę nadal rządzi gospodarką. Oligarchowie, którzy nadawali ton w epoce Wiktora Janukowycza, teraz usunęli się w cień, ale nie stracili wpływów. Podstawowe reformy postulowane przez MFW, jak choćby urealnienie cen gazu, nie zostały wprowadzone w życie. Gospodarka kurczy się w zastraszającym tempie: w tym roku dochód narodowy jednego z najbiedniejszych krajów Europy straci kolejne 10 procent. Gwałtownie topnieją także rezerwy walutowe, a hrywna straciła do euro i dolara blisko połowę wartości. A to oznacza, że wiele towarów z importu jest poza zasięgiem przeciętnych Ukraińców.