Reklama

Szułdrzyński: Ewa Kopacz zastawia pułapki na PiS

Od objęcia stanowiska premiera Ewa Kopacz zapowiada zmianę w polskiej polityce. To spójna PR-owsko strategia.

Publikacja: 06.11.2014 15:15

Oto kobieta, lekarka z prowincji, wchodzi na szczyty władzy i deklaruje, że nie oderwie się od społeczeństwa, lecz będzie mu służyć. Taka była wymowa jej pierwszych publicznych wystąpień, taki jest sens najnowszego spotu wyborczego PO. Do tego też sprowadzają się zaproszenia na rozmowy skierowane do partii opozycyjnych i zapowiedź odwiedzin na posiedzeniu Klubu PiS. ?Co więcej, w tę politykę ma też włączyć się szef MSZ i zaproponować opozycji współpracę w najważniejszych sprawach dotyczących polskiej racji stanu.

To wszystko – rzecz jasna – tylko pułapka na opozycję. Taka sama, jak wcześniejsze zagranie w czasie exposé, gdy Ewa Kopacz zaapelowała do Jarosława Kaczyńskiego o zdjęcie klątwy nienawiści z polskiej polityki. Cokolwiek by Kaczyński w odpowiedzi na ten apel zrobił, przyznałby, że to on jest źródłem nienawiści w polityce.

Teraz podobną pułapką jest zaproszenie prezesa PiS do Kancelarii Premiera. ?Jeśli Kaczyński podejmie wyzwanie i zacznie współpracować z Kopacz – reprezentantką ugrupowania, które jeszcze niedawno oskarżał o zdradę – pani premier osiągnie sukces. Jeśli PiS propozycję odrzuci, Platforma stwierdzi, że Kaczyński nadal jest kłótliwy i niezdolny do kompromisu.

Warto też pamiętać, ile warte są obecne deklaracje pani premier. Ewa Kopacz nie urodziła się wczoraj. Wcześniej, jako wiceszefowa PO, nie tylko nie składała pokojowych ofert, ale ochoczo brała udział w politycznej wojnie z Jarosławem Kaczyńskim.

Nie zapominajmy też, że pomysł premier Kopacz nie jest nowy.  Przypomina do złudzenia „politykę miłości", którą na początku swych rządów usiłował prowadzić  Donald Tusk. Pamiętamy, jak odmieniał przez przypadki słowo „zaufanie" i jak to się skończyło.

Reklama
Reklama

Mimo wszystko warto trzymać kciuki za zmianę ?w polskiej polityce. Jest ?w niej zbyt dużo osobistych urazów i agresji. Nawet jeśli Ewie Kopacz chodzi tylko ?o to, aby zbić polityczny kapitał, to ważne są nie intencje, ale efekty.

Sęk w tym, że wzajemna agresja dotąd była i dla PO, ?i dla PiS politycznym tlenem.

Komentarze
Bogusław Chrabota: Problemy Polski 2050. O czym świadczy post Szymona Hołowni z kapeluszem?
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Gra o tron. Prezydent Karol Nawrocki chce udowodnić, że jest szefem wszystkich szefów
Komentarze
Bogusław Chrabota: Polska 2050 nad przepaścią
Komentarze
Marek Kozubal: Exenologia stosowana blisko pierwszej linii frontu
Komentarze
Bogusław Chrabota: Mateusz Morawiecki czy Karol Nawrocki? Kto ma większe szanse na schedę po Jarosławie Kaczyńskim?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama